kinkiety do salonu
Pojechaliśmy do sklepu, by kupić zastawę stołową i sztućce, a wróciliśmy z dwoma dywanami do pokoi dzieci i lampami do salonu. Te kinkiety dawno za nami chodziły... Spodobały mi się w internecie, ale przed kupnem koniecznie chciałam je zobaczyć "na żywo", sprawdzić jak bardzo da się je przekręcać i ustawiać. Niestety poszukiwania w sklepach stacjonarnych w okolicy nie przyniosły efektów. Mail do dystrybutora lamp w Polsce też pozostał bez odpowiedzi. I tu nagle takie zaskoczenie w sklepie! Kupiliśmy je od razu. Okazały się idealne. Zawisły symetrycznie po obu stronach kanapy. Można je przestawiać chyba w każdą stronę :) Zastanawiamy się teraz nad kupnem takich mniejszych białych do sypialni, bo duża stojąca do tego kompletu do salonu jest już zamówiona :)
Komentarze