powstaje kuchnia :)
...czyli żona może z bliska popatrzeć, na czym polega praca męża. Co tam popatrzeć, może pomóc przenieść szafki, podać wkrętarkę itp. Czuję się potrzebna :) Przy czym oczywiście kuchnia powstaje etapami w chwilach, kiedy mąż już jest po pracy. Część kuchni jest już w kuchni, część była w salonie ale już jest w kuchni, a reszta nadal czeka w salonie, a fragmenty wyposażenia (fronty, kosze itp.) zalegają w całym domu:
Skończony jest na razie jeden mały kawałek, czyli kącik, w którym jest płyta z okapem i zabudową pod sufit:
Komentarze