wizyta w PGNiG...
Umowa na dostarczenie paliwa gazowego podpisana. Co nie znaczy, że gaz popłynie "już" i od razu otrzymamy komplet wszystkich dokumentów niezbędnych do odbioru domu. Na "protokół odbioru końcowego przyłącza" będziemy czekać "do miesiąca", jak powiedział miły pan w gazowni tytułujący się "Mistrzem Sieci Gazowej" :) Serio. Takie ma stanowisko.
Podpisując umowę musiałam wybrać taryfę cenową, wedle której będzie dostarczany i rozliczany gaz. Nie wpadłam na to, że trzeba by się wcześniej zastanowić, więc trochę jak w teleturnieju kiedy czas biegnie i masz 30 sekund na odpowiedź - wybrałam na wyczucie. Raz w roku z końcem roku umownego mogę zmienić taryfę, no chyba że przekroczę załozony przez dostawcę "zakres zużycia" to mi sami z urzędu zmienią taryfę. Dal zainteresowanych - na zdjęciu tęczowa tabelka :)
Komentarze