Różne linie kolorystyczne... nie dajcie się nabrać
Ponieważ nie mogłam się zdecydować, czy w salonie do tapety w czterokolorowe trójkąty
kominek powinien być pomalowany na umownie nazwijmy to "szaro" czy "oliwkowo" - postanowiłam zakupić kilka próbek farb. Ponieważ do tej pory malowaliśmy magnatem lub beckersem zakupiłam kilka próbek tych farb w stosownych odcieniach. Ponieważ nie wszystkie próbki były w Castoramie, po resztę wybrałam się do Leroy'a. Przez pół wieczora kiedyś malowałam zawzięcie białe kartki a4 podpisując skrupulatnie każde maziaje nazwą producenta i farby, żeby je potem spokojnie rano jak wszystko wyschnie z tapetą porównać. Zaczyna się porównywanie... Przez chwilę myślałam, że malując iwczorem się pomyliłam i dwa razy malowałam tą samą próbką. Wyciągam farby raz jeszcze, oglądam próbki z każdej strony, maluję raz jeszcze, grzebię na stronie producenta... I co się okazuje? Że Beckers ma dwie linie farb: Beckers Väggfärg Colour (77 kolorów) w metalowych wiaderkach - edycja tylko dla castoramy, oraz Beckers Designer Colour (57 kolorów) w plastikowych puszkach dla reszty sprzedawców. Oczywiście kolory w każdej linii mają swoje niepowtarzalne nazwy (chyba żeby ludziom bardziej namieszać w głowach). Co prawda pani na infolinii zapytana, "czy linia da Castoramy to po prostu 57 kolorów dla reszty sklepów + 20 nowych odcieni" twierdzi, że są to ZUPEŁNIE inne linie farb i zupełnie inne odcienie, ale jakoś trudno jest mi w to uwierzyć. Dla porównania poniżej wklejam te "zupełnie" różne odcienie:
Komentarze